Dział (Uncategorized) autor admin | November-18-2007

Warszawski Club 777 chce otworzyć w mieście kolejne ośrodki gier na automatach. Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej wnioski inwestora o lokalizację zostaną zaopiniowane. - To świetny biznes, ale bardzo ciężko go w Polsce prowadzić - mówią właściciele domów gry

 

Salony gier mogą powstać przy ul. Bogusławskiego, Małachowskiego i przy Obornickiej. W nowych salonach będą się znajdować najnowocześniejsze automaty do gier, w tym m. in. automaty o wysokich wygranych i automatyczna ruletka.

Negatywna opinia Rady Miejskiej nie przekreśla szans na koncesję, ale ma znaczenie, gdy o koncesję stara się kilka firm. - Zgodnie z ustawą o grach i zakładach wzajemnych na każde 100 tysięcy mieszkańców w każdej lokalizacji może działać jeden salon. We Wrocławiu będą wolne dwie lokalizacje. Występujemy o trzy opinie dotyczące lokalizacji salonów gier, aby wybrać dwa adresy najlepsze z naszego punktu widzenia - wyjaśnia Jacek Gasik, dyrektor generalny Clubu 777. - Wśród naszych lokalizacji jest jedna, która może być prestiżowa, jedna, która jest adresowana do dużej liczby gości, i jedna, która uzupełnia obecną ofertę rozrywkową swojego rejonu.

Chociaż Club 777 działa od 2005 roku, nie prowadzi obecnie żadnego salonu. - Aby wypełnić wszystkie procedury opisane w ustawie, potrzebna jest duża dokładność i cierpliwość - mówi Jacek Gasik. - Działamy jednak już ponad dwa lata w całej Polsce. Obecnie czekamy na kilkanaście koncesji, ponieważ całą niezbędną dokumentację wraz z opiniami Rad Miasta złożyliśmy już w Ministerstwie Finansów.

Na Dolnym Śląsku salonów Clubu 777 może powstać kilkanaście.

We Wrocławiu można już grać na kilkudziesięciu automatach. Są one ustawione głównie w pubach i w salonach na terenie Dworca Głównego. Można też na nich grać w dużych kasynach, np. w dwóch kasynach Polonii czy we wrocławskiej filii Casinos Poland przy ul. Drobnera. Poza automatami można tam także zagrać w ruletkę, pokera czy w Black Jacka.

- Wokół kasyn narosło wiele mitów. Jednym z nich jest przeświadczenie, że grają tylko najbogatsi - mówi Witold Płóciniczak dyrektor Casinos Poland we Wrocławiu. - Tymczasem przychodzą do nas absolutnie wszyscy. Od bogaczy przez studentów po emerytów. Zgodnie z ustawą wszystkich musimy zarejestrować w odpowiednim programie w momencie wejścia do kasyna.

Dyrektor Płóciniczak przyznaje, że przepisy są dla domów gry wyjątkowo niełaskawe. - W kasynie stale rezyduje urzędnik celny sprawdzający poprawność przeprowadzanych operacji. Płacimy też ogromne podatki. Od wygranej kasyna państwo uzyskuje 45 procent. Z tego, co zostaje, musimy się utrzymać i zapłacić pozostałe daniny, w tym podatek dochodowy.

Z automatu można wygrać nawet do 60 tysięcy złotych. Najniższa stawka to dwa grosze.
Patryk W. Młynek

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Tagi : , , , , ,

Pobliskie tematy :



You must be logged in to post a comment.